poniedziałek, 4 maja 2009

Dla Lewuniaka Całusiak należny

Lewuniaku!!!

Dziś zaglądam do skrzyneczki na Chłodnej a tam małe "conieco" wzruszające dla Pinczula... Się nie spodziewałam w natłoku zdarzeń w żywocie Twym... Wielkie fenk ju! No i napisz co u Cię? Coś się ruszyło, wiosenka daje się wreszcie we znaki samopoczuciowo? U nas ptaszęta ćwiergolą. Ja spędziłam cudny rodzinny weekend w Blinaskowie!Tylu nas było, że aż tatko musiał spać w stodole. Udało mi się nawet obydwie babuncie ściągnąć. Wymarzony czas... już nie wspomnę, ze od razu i Was tam dziewuszki widziałam, jak za starych dobrych...No! Może w te wakacje? Aj no...Paulę z chłopakami chyba ściągnę, trza się będzie pozytywnie wspierać, na wpół osierocone...A teraz ruszam w wir, niestety już egzaminowy...niekończący się aż do września (o ile Pani Dziekan zgodę przyzna dzielnej pracującej studentce)! Proszę już rozgrzewać paluszki! Przydadzą się:)

A niech będzie i całusiak dla całej reszty "bandy":)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz