Tak mnie cały tydzień suszyło i nie mogłam zlokalizować przyczyny-loguję się na blogu i wszystko staje się jasne...Tego, kto mnie przeklął obiecuje doprowadzić do kaca alkoholowego;)Dziś już późno więc tylko melduję przybycie, co by się uwolnić od wiecznego pragnienia! Powróciałam z krainy Smoka Wawelskiego a relacja będzie lada dzień!
Wiosna ach to Ty!
Dla pogryzionej tyle buziakow ile bąbelków!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz