Jestem coraz blizej pierwszego małego sukcesu w pracy na Malcie. Dziś rano miałam spotkanie z kilkoma przedstwicielami spółek PKP jednoczesnie (sami się tak dobrze zorganizowali) i wszyscy stawili się na czas, a do tego byli bardzo przychylni naszemu projektowi, mimo, że nie spełnia on wszytkich wymogów bezpieczeństwa, zmusza ich do reorganizacji terenu... Myślę, że się skusili by dostać kilka darmowych biletów na spektakle. Wiecie, teraz patronowanie artystom jest niezłym chwytem marketingowym.
A propos mej pracy jeszcze pytanko mam, czy przychodzi Wam do głowy ktoś warty polecenia, kto ma już jakieś doświadczenie na stanowisku sekretarki i ma chociaż jakiś kurs księgowości? Jeśli to jest ktoś, kto szybko się uczy pewnie brak doświadczenia też dałoby się pominąć. W Fundacji Malta zrobiło się jedno wolne miejsce!
W piątek mam egzam i najbliższe dni spędzę z mym ukochanym doktorem Judymem...mały romansik z fikcyjną postacią nikomu jeszcze nie zaszkodził,hem? No i to jest właśnie moment, w których chcę Was bardzo serdecznie wyprosić o komplet kciukowy!Może być zbawienny!
Ej, a dziś była u Wojewódzkiego Ania Przybylska i ten głupek sobie nalał wodę ze szklanki w majtasy swe! Wcześniej je w ogóle pokazał publicznie! Odcinek obciachowy, ale idealny na odstersowujący śmiech do łez! Chyba sam Wojewódzki był zaskoczony tym co się stało!!
Teraz czas na odrobinkę snu...Już 2.00 nastała. Paulinka pewnie dopiero zabiera się do roboty...Mój móżdżek powolutku przestaje pracować...Dlatego pisanie tez juz czas skonczyc!
Całusiak (z nadzieją, że me blogowe odkupywanie win nie potrwa już długo i ktoś wreszcie coś ładnego napisze - miast czytać moje bzduraki!)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz