poniedziałek, 30 marca 2009

Spotkankowo

Przesilenie wiosenne albo starość nie radość, na dwoje babka wróżyła...bo tak patrzę, tyle tu ważnych postów, ciekawych, krzyczących o odpowiedź a ja nie zareagowałam.. się nie poznaję..niby dużo na głowie, ale na przyjaciół zawsze trza znaleźć chwilkę, toż to relaks przecie!Dlatego postuluję spotkanko!Z Lewuniakiem troszku wczoraj przegadane, a co do reszty zaległości nam się mnożą. Koniecznie przed Wielkanocą trza je nadrobić!Wprawdzie tatko mój zakazał spotkań wszelkich podczas remontu(bo to on jest chwilowo największym pożeraczem czasu-myślę, że Paula jest na świeżo),ale coś wymyślimy!Czy w tym tygodniu ktorys z dni(sroda, piatek, niedziela)by Wam odpowiadały?
Znaka dajcie!

Posyłam wiosenne promyki słonka:)

2 komentarze:

  1. I jak tam dziewuszki?:) Święta zbliżają się wielkimi krokami... już po spotkanku? Mam nadzieje, ze wypiłyście moje zdrowie ;) Choćby herbatką;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tylko tak na sekundke,chciałam Lewuni odpisac co do spotkanka...jescze sie nie odbylo,ale...tuz,tuz o ile nic nie pokrzyżuje planów.wstepnie z pinczulem na czwartek sie umowilysmy(Gosia mam nadzieje juz zostala powiadomiona,a jesli nie to niech rezerwuje czas). Jak tam Lewuniu u Was wiosenka?? u nas w sobote upał, dzis(czyli w niedziele)troszke gorzej,ale zapowiadaja piekny tydzien,ze az zyc sie chce:) i rowerek odkurzylam i wokol malty śmigam. Bylam ostatnio na siłowni ale to nie to samo co na swiezym powietrzu. No i święta sie zbliżają wiec tez fajno:) ale póki co ostro do roboty trza sie brac co by pozamykac wszystkie sprawy:) buziaki,przytulance dla calej bandy, a najmocniejsze dla lewuniaka, bo musza przebyc spora odleglosc,wiec...

    OdpowiedzUsuń