hej,
dopiero teraz znalazłam trochę czasu, żeby coś napisać, i to nie z lenistwa nie pisałam ( Asia robi się bardziej złośliwa ode mnie!), ale dlatego, że miałam dużo pracy. Konrad był na urlopie i prawie cała knajpa była na mojej głowie, a szef rzadko przyjezdzał. (Wiem, że to wydaje się nieprawdopodobne, ale w ciągu całego tygodnia nawet komputera nie otworzyłam , nie miałam po prostu do tego głowy).
Fajny pomysł z tymi przepisami, chętnie skorzystam z Waszego doświadczenia, ale na mnie nie liczcie bo ja potrafię wodę na herbatę przypalić! chyba nigdy nie ugotowałam niczego, co nie byłoby z paczki albo słoika!
Cieszę się Lewuniu, że nie nudzisz się tam na obczyźnie - basen, audiobooki! Przynajmniej masz okazję robić rzeczy, na które nie miałaś w Polsce czasu albo ochoty!
Obecuję, że postaram się częściej tu zaglądać!
Trzymajcie się! Buziaki.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz