ahoj
ale tu nudy na tym bloogu;) Cichosza taka że aż boli....a ja piszę by się pochwalić naszym nowym lokatorem (chyba na stałe,to się jeszcze zobaczy jak się będzie sprawować;)
Pojechaliśmy wczoraj na bukowską (do nat i andrezja) i wróciliśmy z bagietką( dla niewtajemniczonych tudzież niepamiętających- zieloną papużką falistą).
Tam u nich biedactwo zdziczało, zasługa w tym Pogo, wiec wzielismy ptaszka pod nasze skrzydła. Zobaczymy czy z Bagietka da sie cos jeszcze zrobic:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz