środa, 24 czerwca 2009

joł, joł

co jak co, ale chociaz jeden wpis w tygodniu musi byc:)
hmmm, nie wiem od czego zaczac...moze od tego ze wczoraj bylismy na koncercie Nine Inch Nails( asia, waldi, mat, andzrej, tomek i agnieszka) no i natalka, obecna duchem, bo bidulka niby to na koncercie, ale jednak w pracy, dopiero po koncercie na piwko z nami sie wybrala. Koncert calkiem, calkiem, wybawilam sie:) a musze cwiczyc kondycje, bo za tydzien na heinekena jedziemy, 5 dni szalenstwa,auuuu juz sie boje. Nie mam sil, a nawet i ochoty na openera, ale reszta bandy chciala, wiec wyjscia nie bylo;)ciezko tak zostac, gdy reszta jedzie, tym bardziej ze nasze wakacje polegaja na takiech kilkudniowych wyskokach. no i do wyjazdu trza pozamykac wszystkie sprawy, filmy, tak by odpoczywac , a nie myslec czego to sie nie zrobilo. no i na 3 dni przed wyjazdem dostane material do nastepnego teledysku( tak, tak kolejny robie;) Iwony Węgrowskiej czy jak tam sie zwie, i w 2 doby bede musiala go zrobic. Takze podejrzewam ze w czwratek za tydzien na henia pojade totalnie "wyrąbana". ale ja tak tylko o sobie...Kasienko, jak tam ty dajesz sobie rade?? koniecznie musisz napisac. Duzo pracy??Mam nadzieje ze czas na relaks u boku swego mężczyzny jest! No i Asiu co u cie, bo niby wczoraj sie widzialysmy, ale wiadomo jak to na kocercie, se nie pogadasz, a ostatnio widzialysmy sie 3 tyg temu, wiec tez czekam na sprawozdanie.
buziolaski

2 komentarze:

  1. AAAAAAAAAAaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!!!!!!!Chyba zaczne wyc do ksieżyca!!!! Jak a Wam zazdroszczę:( Tyle koncertów i wydarzeń. Co ja bym dała żeby choć na jeden móc pójść z Wami:)
    A z Ciebie Paulinko to naprawdę jestem dumna- coraz wyżej mierzysz z tymi teledyskami;) Tylko się tam nie przepracowuj tyle.A propos Waszego spotkania- liczyłam na małe sprawozdanko.No wiecie,żebym mogła się poczuć jakbym była z Wami:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Paula już na Heinekenie..Ja też zazdroszczę niemiłosiernie...Ale co jak co, utalentowanej Pani Montażystce należy się baaardzo:)Myślę, że mimo trochę zwariowanej sytuacji koncertowej odstresujesz się wreszcie, full relaks z piwkiem, w rytmach Massive Attack!Żyć nie umierać!Coś mi dziś Natalka podszepnęła, że serio baardzo się spodobałaś i Twój teledysk też i że spotkanie z Twym pracodawcą trwało aż 3 godziny..Ameryki to może nie odkryję, ale wróżę Ci świetlaną przyszłość Mała! Mam nadzieję, że jak się już wreszcie piwkowo spotkamy to poznam szczegóły, a Ty będziesz już robić teledysk dla Kazika;)

    OdpowiedzUsuń