czwartek, 16 lipca 2009

Ups...;)

Kochanieńkie,wybaczcie ale trochę mną zakręciło ostatnio...Wszystko przez, że bardzo do Polski chcę przyjechać:) No i staram się i trudzę by zrealizować ten misterny plan:) W związku z tym pracuję i targety wyrabiam;) Ale też udało się:) Wydawało mi sie, że o tym pisałam ale widać w myślach tylko (nawet sobie nie wyobrażacie ile postów dla Was tam już opublikowałam;) )Zatem oficjalnie potwierdzam- przyjeżdżamy z Jarkiem 24. Przy czym w Poznaniu bedę dopiero w poniedziałek- na pierwszy ogień pójdą rodzice- chcę z nimi spędzić trochę czasu nad jeziorkiem:) No a potem do 8. cały czas sprawa otwarta:) Zatem do zobaczyska:)))))))))))))))))))))))))))))


PS. Miałam pisać wcześniej i dłużej ale choc tu kilka słów otuchy dla Gumci.Gosiaczku, znam z doświadczenia to zmęczenie nicnierobieniem. Ale też wiem jaki los jest nieprzewidywalny- jeszcze kilka miesiecy temu nigdzie mnie nie chcieli a teraz pracuję po 14 h na dobę i jeszczę dzwonią;) Wnioski- cierpliwości;)

A, mam i pytanko- czy wybierasz sie też może do Polski?

2 komentarze:

  1. joł!!! to czekamy z niecierpliwoscia na Wasz przyjazd. Poki co zadnych pomyslow jak tu spedzic czas nie mam...ale moze jakis wyskok mad jeziorko z noclegiem....bo tak kilkudniowy wypad to nie wiem czy my mozemy...no i z zalem pisze ze woodstock odpada, mateusz ma weselicho w sobote, a to pech...choc przyznam ze mi samej silek brak na taki spęd:) a wy tez nie byliscie pewni w 100%?? prawda??
    upal dzis niesamowity, bylam w miescie rowerkiem, i jak wrocilam to gacie moglam wykrecac, tak sie upocilam, jest niemilosiernie.
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez bym się na taki wypad pisała nad jeziorko..ze swej strony oferuję Blineczek..nie jest daleko, na 2-3 dni idealnie:)

    OdpowiedzUsuń