środa, 25 lutego 2009

Ukłon w stronę kciuków

Oficjalnie chciałabym wszystkim kciukom i ich właścicielom z całego serca mego serdecznego całusiaka posłać. Się udało :) Egzam zdany na czwóreczkę i do tego z plusiakiem! Mało tego, gdyby nie ostatnie pytanko z lektury spoza listy może byłoby i więcej...aż strach pomyśleć;) Niemniej na piwko zasłużyłam.
Planowałam się rozpisać, ale powieki same opadają...

Ściski dziś wyjątkowo silne dla Lewuniaka:)

1 komentarz:

  1. Pińczulku, moc tkwi nie w naszych paluchach tylko Twej wielkiej głowie!:) A jeśli mi nie wierzysz- przeprowadźmy eksperyment- dziś Lech gra z Włochami. Będę trzymać z całych sił kciuki za chłopców z Poznania... i zobaczym;) Jedno wiem na pewno- za siebie trzymać kciuków nie można- nie wychodzi;)

    A Tobie gratuluję!!!!
    Jeśli Asiu zaś chodzi o Twe wcześniejsze pytania- póki co nie odzywałam się do Stowarzyszenia Psychologów Polskich w Londynie. Cały czas mam to na uwadze ale nie widzę sensu w ciemno tam uderzać... Znaczy póki co muszę dorwać jakąś sensowną pracę żeby wiedzieć na czym stoję i móc się bawić w wolontariat. Nie pojadę też tam przecie jak jaka sierotka z zapytaniem- co mam teraz robić;)Tak myślę;)
    Jak tylko coś się wyklaruje od razu dam znać!!!!:)

    OdpowiedzUsuń