Tak mnie cały tydzień suszyło i nie mogłam zlokalizować przyczyny-loguję się na blogu i wszystko staje się jasne...Tego, kto mnie przeklął obiecuje doprowadzić do kaca alkoholowego;)Dziś już późno więc tylko melduję przybycie, co by się uwolnić od wiecznego pragnienia! Powróciałam z krainy Smoka Wawelskiego a relacja będzie lada dzień!
Wiosna ach to Ty!
Dla pogryzionej tyle buziakow ile bąbelków!
niedziela, 26 kwietnia 2009
wtorek, 21 kwietnia 2009
oj, Lewuniu droga, trzeba to było wyjezdzać, zeby tam jakies stwory Cię pogryzły! niebezpiecznie tam macie! Widocznie nie jestes odporna na jad obcych stworów:) Mam nadzieję, ze już Ci lepiej.
Ja ostatnio byłam wyłączona z zycia wirtualnego, ponieważ padł mi komputer. Sama nie wiem dlaczego, próbowałam sciagnąć tylko program do rozliczania pitów!
Czas tak szybko leci, nawet nie wiem kiedy minęły święta a tu już prawie maj!
Ps. Ale slicznie Lilka wyglądała na ślubie!
Pozdrawiam:) Buziaki.
Ja ostatnio byłam wyłączona z zycia wirtualnego, ponieważ padł mi komputer. Sama nie wiem dlaczego, próbowałam sciagnąć tylko program do rozliczania pitów!
Czas tak szybko leci, nawet nie wiem kiedy minęły święta a tu już prawie maj!
Ps. Ale slicznie Lilka wyglądała na ślubie!
Pozdrawiam:) Buziaki.
czwartek, 16 kwietnia 2009
Fenk ju wery macz ;)!!!
Dziewuszki, nawet sobie nie wyobrażacie jak przez trzy dni nawet, można sobie podładować akumulatorki:) Dlatego wszystkim, którym udało się znaleźć choćby chwilkę z całego serduszka dziękuję:) I z daleka już buziaki ślę:) Nie zdawałam sobie sprawy, że mi Was tak brakuje...A z drugiej strony czułam się tak, jakbym w ogóle nie wyjeżdżała... Dziwne no nie? Jakby "oksymoron" a jednak;)
I chodziłabym tak z tym rogalem na papuni gdyby nie straszliwa rzecz jedna...horror...tragedia...mówię Wam...Znów mnie coś gryzie...jestem w bąblach odkąd wróciłam...trzymajcie kciuki coby to pluskwiaki podłe nie były!!! Jestem przerażona i zdesperowana:( Mój związek z Jarkiem przetrwał różne burze i zawirowania. No i kilka lat na odległości... ale te małe potwory przyprawiają mnie o takie dreszcze (nie mówiąc już o swedzeniu...), że gotowa jestem spakoqwać się i wyjechać choćby dziś... Póki co gorąco wierzę, że to jakie uczulenie lub krwiożerczy zabłąkany komar... No bo niby skąd znowu pluskwy??? Po półtora roku???? I dlaczego mszczą się tylko na mnie?????? (inni oznak tortur nie mają....)..................................
to be continued.........
I chodziłabym tak z tym rogalem na papuni gdyby nie straszliwa rzecz jedna...horror...tragedia...mówię Wam...Znów mnie coś gryzie...jestem w bąblach odkąd wróciłam...trzymajcie kciuki coby to pluskwiaki podłe nie były!!! Jestem przerażona i zdesperowana:( Mój związek z Jarkiem przetrwał różne burze i zawirowania. No i kilka lat na odległości... ale te małe potwory przyprawiają mnie o takie dreszcze (nie mówiąc już o swedzeniu...), że gotowa jestem spakoqwać się i wyjechać choćby dziś... Póki co gorąco wierzę, że to jakie uczulenie lub krwiożerczy zabłąkany komar... No bo niby skąd znowu pluskwy??? Po półtora roku???? I dlaczego mszczą się tylko na mnie?????? (inni oznak tortur nie mają....)..................................
to be continued.........
wtorek, 14 kwietnia 2009
środa, 8 kwietnia 2009
Wiadomość z ostatniej chwili!!!
Uwaga! Uwaga! Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... proszony jest o znalezienie chwilki! Poszukiwana Katarzyna L. niespodziewanie zamierza opuścić terytorium UK i przedrzeć się przez granice Polski. Jeśli zatem komukolwiek uda się wyrwać z przedświąteczno/świątecznego rozgardiaszu proszony jest o kontakt pod wszystkim dobrze znanym numerem;) Dla łowcy głów, któremu uda się namierzyć zbiega, przewidziana wysoka nagroda- wypłacona w uściskach oczywiście:) *
* wskazany pośpiech gdyż poszukiwana szybko się przemieszcza i ma do zagospodarowania tylko piątek, sobotę, niedzielę!!!;)
Z góry dziękuję za współpracę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
* wskazany pośpiech gdyż poszukiwana szybko się przemieszcza i ma do zagospodarowania tylko piątek, sobotę, niedzielę!!!;)
Z góry dziękuję za współpracę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


