czwartek, 25 lutego 2010

Hej Lewuniaku!Zyjesz tam?Podobno przybywasz w ten weekend?Jam na babskim wyjezdzie w Wawie, z mamą i ciotką Małgorzatką :) Wprawdzie jutro skladamy kolejny wniosek z naszym projektem wiec bardziej jestem wirtualnie niz z nimi tutaj..ale jutro obiecalam im nadrobic..w sumie to wiadomosc ta tez dla paulinki jest rzecz jasna:)Chyba nawet Ci nie wspominalam o planach wyjazdowych.
Ja w nastepnym tygodniu od 2 do 4 marca pracuje na targach (i dzieki Bogu bo to pierwsza robota od 3 tygodni...mialo byc inaczej ale MTP tna koszty..na nas..okrajaja pracownikow...).
Dlatego wazne bysmy sie zgadaly do jakego spotkanka pierwszego, no przynajmniej dla mnie ;)
To ja zmykam, mam nadzieje ze i Wy czujecie nadchodzacy wiosenny powiew..w sercu ;)

Ciaus
Asia

piątek, 19 lutego 2010

Poprawiony"Kowalczyk ciężko, białe zęby, górna szczęka bardzo widoczna!"

http://www.youtube.com/watch?v=wl_Dzg9gRt0
Poprawiony adres!!!Tego po prostu nie można przegapić! Ja już dawno tak długo nie płakałam ze śmiechu! A dziś znów trzymamy kciuki:) Pozdrawiam znad wypisywania wniosków konkursowych...

niedziela, 14 lutego 2010

czwartek, 11 lutego 2010

Paulinka na Chłodnej

Ahoj Lewinko!Siedzimy, piwkujemy, ale bardzo kulturalnie...jak na nas rzecz jasna przystało;) Zaliczyłyśmy już oglądanie zdjęć wszelakich, które u Pańczaków są zgromadzone, sprawdziłyśmy repertuar teatrów no i słuchamy nowej płyty Massive Attack! Paulinka ubrana w nową bluzeczkę pasiastą i nowy fryzik też jest uroczy! Sama zobaczysz, niebawem... no właśnie, kiedy? Polecamy teledysk Fox-ów: http://www.youtube.com/watch?v=eTOTnbR7fug , produkowany przez Szklaną Stopę. No i polecam osobiście (tu szczerze do Pauliny zęby pożółkłe) zmontowany przez Pauli (i tu znów zęby me widzą światło jarzeniówki) : http://www.youtube.com/watch?v=OOIS8DNEGXs
Teraz Pauli: joł to ja:) oskubałam pinczula z fotek ktore chce do filmu z wesela dodać, wiesz taki sentymentalny poczatek jak to paulinka za mlodu wygladala:) bo nie wiem czy sie chwalilam film zaczelam montowac, choc to jeszcze troche potrwa zanim powstanie gotowy produkt. A asienka teraz szuka miejsca na swoj nowy kalendarz ktory ode mnie dostala, takze nasze mordki teraz beda ja straszyc przez caly rok:)
Asia back: Nie myśl sobie że tylko Wy je dostaliście;) No to kończąc, bo jutro z rana robota znów czeka na mnie, zapytamy raz jeszcze, kiedy Lewunia ląduje w Poznaniu? I mamy nadzieję, że do szybkiego z nami piwkowania!
Ciaox2

wtorek, 9 lutego 2010

Niespodzianka ;)

Psst....zdradzę Wam tylko tyle, że nie musicie się martwić o odebranie z lotniska 10. marca...
lecimy razem ;).................................................................cicho sza ;)...............................
gdybyście się tylko mogły rozejrzeć za jakimiś koncertami, spektaklami, tudzież innymi wydarzeniami kulturalnymi marcowymi w Poznaniu :)

Ja już też zacieram rączki na Wasz przyjazd :) Wymyślam co tu, jak tu, kiedy tu by było jak najfajniej :) Wzięłam nawet ciut urlopu więc duuużo czasu razem :))))))))))))))))))))

poniedziałek, 8 lutego 2010

Goły, smutny penis

http://www.kampaniespoleczne.pl/kampanie,1059,naughty_graffiti?PHPSESSID=a41869446f67a33fd456e38d55137625

Sprawozdanie z lutego

Trochę wypoczywam,można powiedzieć, posesyjnie, trochę targowo się udzielam za kaskę (była Epla, od czwartku Polagra) i czas płynie sobie w całkiem miłej atmosferze.. Dzwonili do mnie np. z Malty i proponują posadkę "opiekuna publiczności", ale ta szczytna nazwa średnio się ma do obowiązków, po prostu miałabym zająć się kontrolą sprzedaży biletów. Bilety są sprzedawane internetowo, ale zawsze pewna pula idzie na zaproszenia dla gości. Musiałabym śledzić sprzedaż netową, zdawać sprawozdania, kontrolować ilość zaproszeń dla gości... Robota stresująca, mało związana z pracą twórczą, a do tego, z tego co pamiętam z zeszłego roku, wszyscy na Ciebie krzyczą i ciągle coś się nie zgadza... Wiem, że dla dobra mojej "kariery" powinnam podjąć współpracę z tą samą instytucją, bo to potwierdza, że mają do mnie zaufanie... Alternatywa też jest, opiekun produkcyjny przestrzeni. I to mnie bardziej kręci. W tym roku większość spektakli odbywa się w kilku przestrzeniach np. teren targów (5 spektakli), Stara Rzeźnia (4) itp. Po prostu musiałabym ogarnąć wszystkich technicznych, zarówno tych z zespołów przyjezdnych, jak i naszych, którzy dla nich montują. No i dopilnować, by wszystko grało w danym miejscu. To hardcore, ale też wyzwanie:) A Pinczule lubią! To krótsza praca, ale w miarę dobrze płatna, jak na Maltę oczywiście. Do środy mam czas na podjęcie decyzji...
Lewuniaku! Przylatujemy 10 marca, o 7:25. Odlatujemy 17 marca o 8:10, lotnisko Londyn Luton! Zacieramy rączki:)

piątek, 5 lutego 2010

czwartek, 4 lutego 2010

ahoj:)

to co dziewczęta rozpoczynamy nową przygodę z naszym bloogiem:)